Polskie budownictwo to małe piekiełko

Tytuł nie jest bezpodstawny. Polska pod względem budownictwa i ogólnie technologii jest na szarym końcu jeżeli chodzi o kraje europejskie. Po prostu nie wiadomo, dlaczego ale poprzez ogromną konkurencję i często zawiść tracimy wiele swoich przewag. Wystarczy tylko zauważyć, że w gruncie rzeczy w Polsce liczy się jedynie cena wykonania danej rzeczy. Jakość to sprawa w zasadzie pomijana, dodatek. Nikt u nas o nią tak naprawdę nie dba, bo i po co skoro ma się zawsze bardzo ograniczony budżet na wszelkiego rodzaju zlecenia budżetowe. Nawet Unia Europejska nie pomaga zbytnio w tym punkcie. W mediach wciąż słychać o problemach na najważniejszych budowach, a wszystko sprowadza się do stwierdzenia, że problemy wywołują pieniądze, a konkretniej ich brak. Trzeba zaznaczyć, że jeżeli w tym obszarze nic się nie zmieni znajdziemy się w naprawdę nieciekawej sytuacji. Dzisiaj to akurat temat bardzo ważny, ponieważ w Polsce czeka nas EURO 2012, a turyści z całego świata zobaczą nasz obraz i go sobie na długo utrwalą. Jednym słowem zaniedbanie w obszarze budownictwa może skazać nas na śmieszność. Władzie powinny zacząć dbać o kluczowych wykonawców i dać im po prostu więcej możliwości finansowych.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: